Piątego października, gdy jeszcze była głęboka noc (przynajmniej tak nam się wydawało) wyruszyliśmy na wycieczkę do Komańczy. Po czterech godzinach drogi dotarliśmy do celu.
Komańcza w Bieszczadach jest to ostatnie miejsce internowania naszego Patrona. Warto nadmienić, że ściągają tam liczne grupy dzieci, młodzieży i osób dorosłych. W klasztorze Sióstr Nazaretanek przez rok więziony był Kardynał Stefan Wyszyński. To tam Prymas – Patron naszej szkoły, napisał teksty „Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego”” i Wielką Nowennę Tysiąclecia”. W malutkim pokoju do dzisiaj można obejrzeć liczne pamiątki po Prymasie Tysiąclecia. Są to m.in. kałamarz, pióro, stolik, wiklinowy fotel, szafka nocna, lampa naftowa oraz używane przez niego szaty liturgiczne: ornat, sutanna, biret i piuska kardynalska. Jest też kostur podróżny – „nieodłączny towarzysz jego wędrówek po okolicznych lasach". W kaplicy gdzie odprawiał Msze Święte wspólnie pomodliliśmy się za Ojczyznę i w naszych prywatnych intencjach, z którymi przyjechaliśmy w to miejsce.
W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się nad Soliną i przejechaliśmy się kolejką gondolową, która w tym roku została otwarta dla turystów. Bieszczadzkie widoki zapierały dech w piersiach. Jesień pokazała nam swoje najpiękniejsze oblicze. Ostatnimi punktem wycieczki, były zwiedzanie Ogrodu Biblijnego w Myczkowcach i obowiązkowo wizyta w McDonald´s.
„Nocą" wyjechaliśmy i „nocą” wróciliśmy😊
Teraz czas na poznanie kolejnego miejsca związanego z osobą Patrona szkoły Kardynała Stefana Wyszyńskiego – a może Zuzela?